Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2014

ZEBRA

... albo raczej całe stado małych zeberek, bo takie skojarzenia nasuwają mi się w związku z poniższym naszyjnikiem, który zaczął powstawać prawie jednocześnie z makowym. Tak urzekły mnie te kulki, że poza zestawieniem ponadczasowej czerni z czerwienią, chciałam zobaczyć je w jeszcze jednym klasycznym wydaniu czerń i biel - choć tutaj czerń zastąpiona został grafitem koralików Toho round metallic moss, zaś sterczące grzywy to koraliki Toho magatama metallic hematite, a białe pasy, to Toho round ceylon snoweflake 11/0. Zapinany z tyłu na zapięcie magnetyczne. To małe, sympatyczne stadko znalazło swą nową właścicielkę jeszcze w fazie dziergania i już na dniach do niej powędruje :) Hmmm, jestem ciekawa czy taki klasyk też wam się podoba???
Długość naszyjnika: ok.  50 cm.





MAKOWE PĄKI

Pewnego, pięknego dnia buszując w necie znalazłam schemat jak zrobić naszyjnik z kulek koralikowych, który bardzo chciałam wypróbować, a że "zawalona" jestem różnymi projektami,odłożyłam to w czasie.
Tak się szczęśliwie złożyło, że pojawiło się też zapotrzebowanie na naszyjnik w kolorze czerwonym, w towarzystwie czerni (lubię takie zbiegi okoliczności). Postanowiłam, że wypróbuję te kuleczki właśnie w tej pracy, modyfikując nieco układ kolorystyczny i dostosowując go do swoich potrzeb. Wyplatając kolejne koraliki, coraz bardziej dochodziłam do wniosku, że powstające kuleczki przypominają rozkwitające pąki makowe. A że między czasie, w Kreatywnym Kufrze ogłoszono kolejne wyzwanie Foto - Inspiracja, w którym głównym motywem jest mak uwieczniony przez MrÓ, postanowiłam, że zgłoszę tę pracę, do tegoż wyzwania.
Maczki lśnią czerwoną satyną koralików Toho round frosted lt siam ruby 11/0 i czernią Toho round opaque jet 11/0, a matowa czerń, którą możemy zaobserwować na makowych pr…

Wymianka - niespodzianka

Dziś już muszę nadrobić zaległości i pochwalić się czymś co otrzymałam jakiś czas temu, co noszę z upodobaniem i co wzbudza zachwyt otoczenia... Jakiś czas temu, po opublikowaniu przez Anię cudownych zawieszek z bzem w roli głównej, wkręciłam ją w małą wymiankę. Tak zauroczyły mnie te bzy, że nie mogłam nie zaproponować :) Wisiorek w realu okazał się dużo ładniejszy niż na zdjęciach (choć na fotach Ani prezentuje się imponująco). Urzekła mnie też niesamowita precyzja wykonania tych maleńkich kwiatuszków. Fotografia tego nie oddaje, ale najmniejsze kwiatki mają ok 1mm!! W paczuszce była też niespodzianka dla mojej córci Jagody - maleńka wróżka na zielonym listku. Moja dziewczynka była i jest nadal zauroczona. Ania otrzymała ode mnie moje małe dzieła makramowe, prezentowane tutaj. Zachęcam do zaglądania na bloga Ani, bo to zdolna babka jest i robi bardzo fajne rzeczy z mas Fimo.




Domek - papier mache

Oto kolejny domek wykonany w technice papier mache, do którego wykonania, podstawą była butelka po płynie do płukania tkanin. Domek ten, z wyjątkiem kolorystyki, niewiele różni się od tego prezentowanego jakiś czas temu, ponieważ takie było życzenie dziewczynki dla której powstał, dlatego nie było mowy o jakichkolwiek zmianach, czy użyciu butelki o innym kształcie... Pracę zgłaszam na wyzwanie do Szuflady.










Odkryte na nowo!

Tak dawno nie miałam ołówka w ręku, że zapomniałam jak to jest... Jak to wciąga i wkręca. Odkąd "zaplątałam się" na nowo w sznureczki, zapomniałam o innych rzeczach, które lubię robić... A tu proszę, takie oto dwa rysunki wyszły spod mojej ręki. Niestety zdjęcia nie są najlepsze, ponieważ były robione na szybko, przed rozstaniem z nimi :) Powinny być skany, ale już nie będę miała okazji zrobić, dlatego zamieszczam to co mam.
Format: 300 x 200 mm.



W moim ogrodzie...

... na gałązce wierzby przysiadł maleńki koliber. Gałązki wierzby, z wdziękiem tańczą na wietrze, malując swe liście kolorami tęczy... W ten oto sposób przedmiot nad którym pracuję przenosi mnie do Nibylandii, dzięki czemu otrzymuje swą własną opowieść, duszę... którą posiada również ta oto pełna uroku bransoletka, wypleciona z czarnego sznurka nylonowego i koralików toho. Wdzięku dodaje jej też ozdobne zapięcie z kolibrem, który sprawia wrażenie, że się tu zadomowił i dobrze się czuje, wśród tańczących kolorowych listeczków.
Materiały: czarny sznurek nylonowy, kolorowe koraliki toho, ozdobne zapięcie z kolibrem.
Szerokość - ok. 30mm / długość z zapięciem - ok. 19,5 cm.









Zmysłowa...

... i kobieca - tak myślałam o poniższej bransoletce, ponieważ połączenie krwistej czerwieni z czernią drażni moje zmysły. W dodatku czerwone koraliki pięknie przepuszczają światło, można by powiedzieć, że świecą potęgując efekt. Pracę rozpoczęłam jakiś czas temu i choć niewielka, długo nie mogłam jej skończyć, ale w końcu doczekała się... Dostępna na Artillo.
Materiały: czarny sznurek nylonowy, kryształy fasetowane czarne, koraliki rokoko czerwone.
Szerokość - ok. 20 mm / długość z zapięciem - ok. 18,5 cm + łańcuszek.










Piasek i woda...

... słoneczna plaża, morze... Takie miałam skojarzenia kiedy plotłam poniższą bransoletkę. Kolory tak mnie zaczarowały, że przeniosłam się na chwilę w inne miejsca, zatęskniłam za wakacjami :) Bransoletka jest maleńka, bo ma zaledwie ok.13,5 cm długości, ponieważ powstała dla małej księżniczki o imieniu Jagoda (i to nie chodzi o moją córcię). Wiem, że ten drobiazg dotarł już na miejsce przeznaczenia i cieszy swą małą właścicielkę.
Materiały: błękitny sznurek nylonowy, marmur piaskowy, koraliki shamballa, koraliki toho.
Szerokość - 30 mm / długość z zapięciem - ok 13,5 cm + łańcuszek.





A tak prezentuje się na drobnej rączce, pełnej wdzięku Jagódce :)




Oto jeszcze jedna bransoletka, która pojechała do Rudawy. Tę (i wiele jej podobnych) popełniłam w zeszłym roku na wakacjach, z kamyków znalezionych nad morzem.




Granatowa dla Andzi, mamy Jagody.


A oto kamyki, które wyczarowała dla Jagody i jej brata moja córa, przejęta faktem, że robię coś dla innej dziewczynki, która mogłaby być jej koleżank…