Przejdź do głównej zawartości

Pokerowa zakładka

Element do tej zakładki powstał jakiś czas temu. Początkowo miał być brelokiem do kluczy (takim jak te tutaj), ale wyszedł trochę za długi.
Miałam na niego kilka pomysłów biżuteryjnych, ale ostatecznie za sprawą mej córki powstała zakładka. Owszem ma już jedną, ale jej argument, że czasami czytamy kilka książek na raz był nie do obalenia... Cóż było robić??? Ma być zakładka, jest zakładka!!! I koniecznie z czerwonym, błyszczącym koralikiem :)







Komentarze

  1. świetna zakładka, wykonanie i wzór jak zwykle dopracowane w każdym calu! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Monia :) Lubię jak wszystko gra, przynajmniej w moim odczuciu :)

      Usuń
  2. Bardzo fajna. Mój małż doprasza się, żeby zrobić mu coś z koralików i tak myślę, że dla takiego zatwardziałego brydżysty byłby to dobry prezent. Ale raczej w formie breloczka niż zakładki bo nie czyta. Pięknie ją zrobiłaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Myślę, że z breloczka byłby zadowolony :) Znajomi, którzy otrzymali ode mnie w prezencie takie breloczki brydżowe, bardzo sobie chwalą :) Dodatkowy ich atut, o którym nie miałam pojęcia jest taki, że są jasne, dzięki czemu widoczne np. w torebce, na półce.

      Usuń
  3. Fajna zakładka! Świetny jest ten karciany wzór - kusi mnie już od jakiegoś czasu, może w końcu też za niego chwycę...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Agatko :) Wzór polecam jest naprawdę świetny i pozdrawiam :)

      Usuń
  4. sprytna córcia dostała kolejną zakładkę, ha! często czytam 2-3 tytuły równolegle -
    ale posiłkuję się wtedy pocztówkami z cudnej urody reprodukcjami... pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, zdecydowanie mała spryciula :) A pocztówki z pięknymi reprodukcjami też stanowią świetny materiał na zakładkę :)

      Usuń
  5. Pomysł na zakładkę , godzien opatentowania !!! Super !!!
    Pozdrawiam serdecznie !!1

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje ślicznie :) O tak, zakładki cieszą się powodzeniem :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :)
      Również pozdrawiam :)

      Usuń
  7. Nietypowa... pozwoliłam sobie poprzeglądać Twoje prace :-) - widzę tu makramę, której jakoś nie udało mi się opanować w takim stopniu, w jakim bym sobie życzyła, a Ty świetnie ją pleciesz, no i te bransolety koralikowe bajeczne...
    Gratuluję "testowania z Szufladą", na które i ja się załapałam (jakimś cudem...;-) i pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie dziękuję za słowa uznania :)
      Również gratuluje "testowania z szufladą", szczerze mówiąc tylu wspaniałych twórców się zgłosiło, że sama byłam zdziwiona, że mi się udało :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Anioł Karolek zwany Stasiem i gołąb

W zeszłym tygodniu poczyniłam takie oto prototypy statuetek w technice papier mache. Dawno nie tworzyłam w tej metodzie obróbki papieru i zastanawiam się dlaczego??? Przecież bardzo ją lubię... No właśnie, jest tyle technik, które lubię, które mnie wciągają i porywają, że żeby regularnie tworzyć coś w każdej z nich, musiałabym wyznaczyć sobie dni tygodnia, a może raczej miesiąca na każdą ;) Też tak macie??? Niemniej jednak cieszę się, że mogłam znów "pobawić się" w papierze i kleju ;)

A oto anioł Karolek w wersji białej. Swą nazwę zawdzięcza Karolowi Wojtyle, bo to właśnie z tą WIELKĄ postacią wiąże się jego powstanie.



Karolek w kolorze ubrany jest w mundurek szkolny. Przez moje dzieci ochrzczony został Stasiem, ponieważ przypomina im kolegę mego syna. Aniołem Stasiem zaopiekowała się już Jagoda i umieściła go w swoim pokoju na parapecie, skąd uśmiecha się do niej i do wszystkich którzy tam wchodzą.  



A tak prezentował się gołąb pomalowany farbą podkładową na biało.




Tak pre…

Testuję z Szufladą

Jakiś czas temu spotkało mnie ogromne wyróżnienie ze strony Szuflady, ponieważ zostałam wybrana spośród licznego grona utalentowanych osób do przetestowania owalnych szklanych imitacji kamieni szlachetnych od Coricamo. I choć gonitwa z czasem u mnie trwa nieustannie, to udało mi się wykonać kilka prac w technice makramy, która to stała się oprawą dla tych uroczych kryształków. Wszystkie szkiełka mają wymiar 12x10 mm, dlatego do wykonania poniższych prac użyłam cienkiego sznurka nylonowego (0,7 mm) i koralików Toho 11/0. A oto efekty mojej pracy, piszcie jak Wam się podobają, co myślicie o połączeniu takich szkiełek z makramą.

Jako pierwszą prezentuje gotycką bransoletkę, z kryształkami w kolorze ametystu. Długość wraz z zapięciem: ok.21 cm, szerokość ok. 27 mm.





A tak wyglądają kolczyki w minimalistycznej oprawie ze sznurka i koralików. Myślę, że w takiej wersji kryształki w kolorze rubinu prezentują się niezwykle uroczo. Długośc wraz z biglami 5,6 cm, wielkosc oprawionego szkiełka ok…

Konik na patyku - MINOGA

Pamiętacie Stefana? Stefan jest pierwszym konikiem na patyku, w moim wykonaniu i oczywiście nie ostatnim. Dziś chcę Wam przedstawić Minogę, jego koleżankę, która została uszyta na wyzwanie Szuflady. Minoga jest oczywiście różowa, na życzenie mojej córci, ma fioletową grzywę, ozdobną uzdę wykończoną kwiatuszkami i dzwoneczkami. Głowa konia zamocowana jest na kiju bambusowym, który na dole ma filcowe kopytko, dzięki czemu nie rysuje podłogi. Wykrój narysowałam sama, na podstawie pluszaków Jagody - jak mnie korciło, żeby jednemu czy drugiemu głowę rozpruć, ale obyło się bez rękoczynów i tak oto dziś, po kilku próbach i poprawkach wykroju, prezentuje się Minoga. Dziś kiedy do Jagódki przychodzi koleżanka, obie księżniczki mają swoje rumaki i urządzają wyścigi.