Przejdź do głównej zawartości

Posty

IKAR - mój sen o lataniu

Odkąd pamiętam towarzyszy mi sen o lataniu...
Nie jest to zwykły sen... Podczas którego wznoszę się, rozpościeram ramiona, lecę...
Owszem, towarzyszy mi nieskrępowane poczucie wolności w tym co robię, wolności mentalnej, emocjonalnej, twórczej...
Nie jest to zwykły sen... To raczej marzenia. Jeden sen o wielu tęsknotach, pragnieniach.
Sen będący alegorią sukcesu, idei, dążeń, pragnień.
Może dlatego tak bliska jest mi postać Ikara, rozpościerającego ramiona, szykującego się do lotu.
Może dlatego kiedy zamykam oczy i śnię o lataniu, towarzyszy mi to nieskrępowane poczucie wolności?
Może właśnie świadomość klęski Ikara, w chwili zatracenia, blokuje mnie tak często przed całkowitym rozpostarciem skrzydeł?
Może...
I właśnie dlatego żeby nadać kształt tym wszystkim emocjom powstała rzeźba Ikara.
Ten Ikar to ja i Ty w momencie kiedy marzymy, i kiedy przechodzimy do działania.
A może chciałbyś aby ten Ikar towarzyszył Tobie w Twoim śnie?...
Skontaktuj się ze mną i "zaproś" go do siebie :)

Rzeźba…

"Oskar" na 25 rocznicę ślubu

Witam wszystkich serdecznie po dość długiej niebytności w tej wirtualnej przestrzeni. Zastanawiacie się skąd taka przerwa... Hmmm... Ja też ;) Najprostsze, najbardziej oczywiste wytłumaczenie jakie przychodzi mi do głowy, to po prostu brak czasu... Zbyt krótka doba... Ale może nie do końca tak jest...
Na dzień dobry - mały lifting bloga i "Oskar" na 25 rocznicę ślubu.
Rzeźba stworzona całkiem niedawno w technice mieszanej: paper mache i powertex z okazji jubileuszu ślubu.
Hmmm, poważna rocznica - wyjątkowa nagroda.









Dziękując za to, że nadal ze mną jesteście, pozdrawiam Was ciepło :)

Pałac w Owińskach - wielkie malowanie

Od dwóch dni można podziwiać nowe malowidła w oknach Pałacu w Owińskach, malowane z inicjatywy Gminnej Biblioteki w Czerwonaku, które to powstawały pod moim czujnym okiem, według mojego projektu, malowane przez dużych i małych, tych którzy potrafią i tych którzy chcą.
Muszę przyznać że bardzo lubię tego typu działania, gdzie można pracować z rozmachem, z grupą wspaniałych ludzi.

Dziękuję WSZYSTKIM, którzy wzięli w tym udział, gdyż bez Was projekt ten nie powstałby w tak krótkim czasie (24-28.08.2015).
Szczególne podziękowania dla Pana Henryka Kijanowskiego, za pracę nad centralnym obrazem, a także ekipie montującej, bo bez nich całość nie mogłaby zagrać.

A tak prezentuje się nasze wspólne dzieło.
Zapraszam do oglądania fotorelacji, a tych którzy mają okazję, do zobaczenia na żywo, gdyż zdjęcia nie pokazują wszystkiego.

Dla zainteresowanych dodam, że pałacyk ten reprezentuje styl późnoklasycystyczny (1804-06) i wybudowany był dla Ottona von Treska, ówczesnego właściciela Owińsk.




















Na fali...

Nie będzie niczym nowym jak napiszę, że miewam ostatnio problem z okiełznaniem czasu, który niesfornie wymyka się spod kontroli... ... Dlatego dziś zaprezentuję bransoletkę makramową, którą wyplotłam już jakiś czas temu z błękitnego sznurka, tworząc falujące kształty, w które wkomponowałam koraliki toho 8/0 i marmur piaskowy. Taka forma bransoletki okazała się trudna do sfotografowania, ale ostatecznie wyszło chyba nienajgorzej...









Pozdrawiam Was wiosennie :) Dziękuję za odwiedziny i miłe słowa :)

Czerwone korale

Witam wszystkich ciepło po dość dłuuuuuugiej nieobecności, podczas której zaległości się piętrzą, prac przybywa, tylko czasu wciąż mało... Dziś prezentuję komplet, który zapewne dobrze znacie, a który powstał dla Pani Teresy. W formie miał być taki jak komplet Maki, z tą różnicą, że miało być więcej czerwieni. A że naszyjnik w takiej postaci i kolorystyce nieodzownie kojarzy mi się z koralami, będącymi nieodłącznym elementem strojów ludowych, dlatego zgłaszam moje Czerwone Korale na wyzwanie Szuflady pt.: "Polski Folklor".  Komplet wykonany z koralików Toho 11/0 prezentuje się jak poniżej... Taki trochę uwspółcześniony folklor... :)













Dziękuję za odwiedziny i do napisania :)